2011-01-25 11:03:08 >> Minuta nienawiści

Wkurza mnie choroba, ból głowy, kaszel, konieczność dogrywania planów urlopowych z osobami, z którymi normalny człowiek dogadywać się nie musi. No bo czy normalny człowiek rezygnuje z planów urlopowych, bo akurat w to samo miejsce jedzie kompletnie mu nieznana rodzina z innego miasta, a tylko baaaardzo dalekie powiązania przez krewnych i znajomych Królika powodują, że jest szansa jedna na milion spotkania się na stoku? Mam wrażenie, że nie. Ale cóż... wrodzona głupota i chęć ułatwiania innym życia powoduje, że komplikuję je ponad miarę sobie i swoim bliskim.

Swoją drogą ciekawa jestem, czy analogiczne życzenie skierowane w przeciwną stronę odniosłoby taki sam skutek? Wątpię, zważywszy na ostatnie niezealizowane prośby. Dlatego też siedzę wsciekła na kanapie, pod kocem, otoczona książkami i z laptopem na kolanach szukam doskonałej wymówki, by się nie uczyć. A termin egzaminu zbliża się nieubłaganie. Za to teatralność i dramatyzm mojej wypowiedzi przekroczyły dopuszczalne stężenia.

Over and out.


skomentuj (0)




2011-01-21 13:24:54 >> For me formidable

Z lekką gorączką leżę na kanapie i łykam piguły. Piję galony herbaty z sokiem malinowym i odzyskuję ciężko stacone kalorie pochłaniając pączki.
Nauka na razie w lesie, czyli tam, gdzie jej miejsce.

Myśleć mi się nie chce. Tak samo jak odbierać głuchych telefonów, spotykać znajomych, odczytywać wiadomości świadczących o tym, że ludzie z mojej przeszłości myślą, że obchodzi mnie ich życie. Nie obchodzi. I nie chce mi się. Nic mi się nie chce na chwilę obecną, cała jestem czekaniem na powrót P. z pracy. Ktoś mi musi te galony herbaty dodźwigać z kuchni.
skomentuj (0)




2010-10-24 20:59:26 >> zasiedzenie z datą 27 maja...

Praca, praca, praca... piszę wnioski na lekkim rauszu, sypiam na siedząco... w ogóle za mało sypiam.

Literki mi skaczą, na osłodę mam zajęcia z decoupage i nieprzerobiony kodeks cywilny z ekstra ustawami. I biust uwolniony ze stanika, dresik i cieplutki, milusi kocyk do wtulania się między jednym a drugim pomysłem na głupie rozwązanie zaistniałych sytuacji.

Nie zgadzają mi się strony!
skomentuj (2)

 



xaviablog

ksiega gosci

2012
marzec
2011
luty
styczeń
2010
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
lipiec
czerwiec
marzec
luty
styczeń
2006
listopad
wrzesień
sierpień
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
maj
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2003
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2002
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec


Nowe, nowsze, najnowsze, dopiero odkryte
Czarne szpilki na bardzo kobiecych stopach
No popatrz popatrz...
Krasawica jak w baśni słowiańskiej, ale to nie ten czas :)

A tu czasem zaglądam
DoOmTiGeR strona znajomego...
Aforyzmy warto czasami tu zajrzeć...
Fun from hell zabawa z piekła rodem...

Wartościowi ludzie
Lao ...maciupeńki motylek
erotyczne-rozmowy zauroczyły mnie...
Oliko -she will tell you about the sun...for sure :)
Narlothe w zaciemnionym pokoju pełnym elfów...
Grasshopper wspomnienia z wyspy marzeń
Doria w krainie marzeń
Pierwsza żona z pierwszorzędnymi pomysłami! :D
Winter universe wszechświat myśli
Obi - jeden z mężczyzn na moim blogu :)
Czarny Anioł O ludzkiej twarzy?
Anioł... kobieta...
Azharon... bo tak.
Big Devil mój przyjaciel